Praca z ciałem

Jestem trenerką języka ruchu i świadomej pracy z ciałem, EFT (Technik Wolności Emocjonalnej) oraz tańca.

Moje zainteresowanie tańcem wyrasta ze świata tańca towarzyskiego. Przez ponad dziesięć lat trenowałam sportowo i brałam udział w turniejach. Posiadam legitymację instruktorską wydaną przez Polską Akademię Sportu. W 2020 roku ukończyłam kurs trenerski w Egurrola Dance Studio.

Od lat układam choreografie pierwszego tańca, uczę kobiety i mężczyzn tańca towarzyskiego, salsy i tzw. „tańca użytkowego”. Od lat prowadziłam blog „Podróżowanie Głębokie”, bo ciekawi mnie to, co ukryte we mnie, drugim człowieku, świecie. Kiedy zyskałam narzędzia, by do tego docierać, postanowiłam zająć się tym profesjonalnie. Obecnie z pasją wykorzystuję taniec, język ruchu i świadomość ciała do pracy rozwojowej z ludźmi. Prowadzę sesje indywidualne pracy z ciałem, regularne zajęcia stacjonarne, warsztaty, a także tworzę kursy online i medytacje taneczne rozwijające świadomość własnego ciała. Wierzę, że tańczyć naprawdę każdy może, a świadomy ruch ma działanie terapeutyczne i jest doskonałym narzędziem do pracy głębokiej, która jest moją pasją.

Ukończyłam warsztaty i szkolenia z terapii tańcem i ruchem w ujęciu Laban-Bartenieff Movement System z elementami psychoterapii tańcem i ruchem, roczny kurs instruktorski u Agnieszki Sokołowskiej i Karen Studd, warsztaty z choreoterapii, języka ruchu, tworzenia scenariuszy do zajęć z grupami, uczestniczyłam w rocznej grupie Dyscypliny Ruchu Autentycznego [DRA], a także praktykowałam indywidualnie oraz w diadzie DRA pod okiem Anny Kowalskiej-Catalano. Regularnie asystuję Agnieszce Sokołowskiej w proponowanych przez nią warsztatach, na których trzymam przestrzeń i wspomagam przebieg zjazdów.
Ponadto zdobyłam uprawnienia trenerki EFT (ang. Emotional Freedom Techniques) na Górnośląskiej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości, a także ukończyłam czterostopniowy kurs „Touch For Health” – „Dotyk Dla Zdrowia” – usuwanie napięć bólowych poprzez pracę z ciałem, a także podstawy kinezjologii edukacyjnej i energetycznej.

Widzę swoją dotychczasową drogę życiową jako podróż, której poszczególne etapy rozwijają moje własne zasoby i tworzą wyjątkową, oryginalną jakość, którą chcę Ci zaproponować w swojej ofercie.

Gdy oddziela się umysł od ciała, duchowość staje się zjawiskiem intelektualnym – wiarą, a nie witalną siłą – ciało staje się mięsem na szkielecie z kości, jak widzi je współczesna medycyna, laboratorium biochemicznym.

Działalność artystyczna

W ramach działalności artystycznej tworzę średniometrażowe filmy fabularne i dokumentalne pokazywane, a zdarzało się, że również nagradzane, na ogólnopolskich i międzynarodowych festiwalach kina niezależnego.

W 2012 roku założyłam Zespół Filmowy Jaskółka, w którym miałam możliwość rozwinąć skrzydła i zrealizować marzenia o tworzeniu. Lista wyreżyserowanych przeze mnie filmów znajduje się tutaj. Na festiwalu 48 Hour Film Project zdobyłam nagrodę za najlepszą reżyserię (2019). Z kolei film dokumentalny „Artur Guma”, który reżyserowałam i do którego tworzyłam scenariusz, zdobył nagrodę Best Polish Film (2021) oraz Nagrodę Publiczności na Krakowskim Festiwalu Górskim, Srebrną Koziczkę Adrenalinium na Festiwalu Górskim w Żywcu (2021), znalazł się wśród laureatów Dominikańskiego Festiwalu Filmowego Slavangard w Krakowie (2020) oraz był wśród finalistów na najstarszym Festiwalu Górskim w Polsce w Lądku Zdroju. Był również pokazywany na Festiwalu w Korei Południowej podczas Ulju Mountain Film Festival. Dzięki temu bohater filmu otrzymał realne wsparcie finansowe a jego historia, do bólu prawdziwa, otworzyła serca wielu osób ze środowiska górskiego.

 

Z wielkim zadowoleniem zauważam, jak ważne w mojej pracy z ciałem, ruchem i muzyką jest doświadczenie zdobyte na planach filmowych – podczas pracy z aktorami i ekipą, a także wcześniejszy proces przygotowawczy.

Tworząc scenariusz zajęć, korzystam z wiedzy wykorzystywanej przez twórców najlepszych historii filmowych, by uczestnicy mogli zanurzyć się w swojej opowieści – tyle że prawdziwej.

AgaKorycka.pl - nagroda 48h film project2
AgaKorycka.pl - nagroda 19 krakowski festiwal filmów górskich (1)
AgaKorycka.pl - nagroda salvangard
AgaKorycka.pl - nagroda UMFF Korea

Działalność naukowa

Ukończyłam studia magisterskie na kierunkach filologia rosyjska oraz kulturoznawstwo w ramach MISH, a także studia doktoranckie na Uniwersytecie Warszawskiem.

Pasjonowałam się przekładem, dlatego jedną z prac magisterskich poświęciłam tłumaczeniu komedii rosyjskiego dramaturga Nikołaja Kolady, którego miałam okazję poznać z jego teatralną trupą w Warszawie. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że umiejętność przekładania jednego języka na drugi i niesienie pomocy w porozumiewaniu się ludzi będzie rozwijała się w mojej dalszej drodze zawodowej związanej tym razem z językiem ruchu. Wierzę, że prawda, z jaką spotykamy się poprzez świadomy kontakt z ciałem tworzy pomost do spotkania z drugim człowiekiem i jego prawdą.

Karierę zawodową zaczęłam jako tłumaczka języka rosyjskiego w administracji rządowej, gdzie spędziłam kilka lat poznając blaski i cienie pracy etatowej. W międzyczasie rozwijałam pracę naukową na temat kina autorskiego rosyjskiego reżysera Aleksandra Sokurowa. Interesuje mnie somaestetyka i „teoria zmysłów” włączająca badacza i jego cielesność w proces odbioru dzieła.

Prowadziłam jedyną w Polsce audycję o kinie rosyjskim na antenie Radia Klang – „Rosyjski Kinemo”, w której prezentowałam autorskie rozmowy przeprowadzone w Sankt Petersburgu z elitą rosyjskiej sceny filmowej. Jestem autorką jedenastu publikacji naukowych (spis publikacji zobacz tu). Napisałam kilka rozpraw opublikowanych m.in. w monografiach: Antropologia postaci w dziele filmowym (2015), „Faraon”. Poetyka filmu (2016), Doświadczenie wewnętrzne bohatera w dziele filmowym (2017), „Wesele”. Filmowa mandala (2018) i Wyrażenie Niewyrażalnego. Mistycyzm w sztuce: literaturze, malarstwie, muzyce (2018). Przeprowadziłam i opracowałam siedem rozmów kierunkowych z nestorami polskiego kina do książki „Faraon”. Rozmowy o filmie, do której napisałam także przedmowę (dostępna tutaj: analizafilmu.pl/faraon-poetyka-filmu/przedmowa/).

Pasja słuchania drugiego człowieka, otwieranie głębokich zakamarków jego historii, przekładania języka ruchu na słowa i słów na proces twórczy sięga już czasów studenckich i ma swoje źródła właśnie w tych, wielogodzinnych rozmowach z elitą polskiej i rosyjskiej sceny artystycznej.

Wielu ludzi odciętych jest od ciała na poziomie szyi i wydaje się, że jedynie ich głowa mówi. A ciało poniżej szyi może mieć do powiedzenia coś zupełnie innego.

Moja droga

Moja droga prowadzi od bycia tancerką do życia jak Tancerka, której bliskie są takie jakości jak lekkość, radość i autentyczność, która jest dla mnie odwagą wyrażania siebie.

Kiedyś nie miałam pojęcia o języku ruchu, a ciało traktowałam jak „narzędzie” do osiągania sukcesów – czy to na parkiecie, czy w życiu naukowym, a później zawodowym. Wiele słyszałam o wytrwałości w sporcie i konsekwentnym dążeniu do realizacji celów – bycie skutecznym jest przecież zauważane i nagradzane przez świat zewnętrzny.
Nic z kolei nie wiedziałam o czułości do ciała, wrażliwości (ang. vulnerability), która otwiera dostęp do czucia i bycia w połączeniu ze światem w swojej prawdzie.

Wiele lat temu usłyszałam o ciekawych warsztatach, na których taniec i naturalny ruch był traktowany jako ścieżka poznania samego siebie. Później okazało się, że istnieje DMT (Dance Movement Therapy), czyli terapii tańcem i ruchem. „Przetańczyłam” dziesiątki kilometrów na różnych salach i warsztatach, kawałek po kawałku rozpuszczając wewnętrznego krytyka, dla którego ruch musiał być ładny, bo tylko taki będzie doceniony (np. na turnieju), dla którego wszelkie działanie musiało być takie „z przytupem” i od razu ‚„na szczycie”, bo inaczej nie będzie miało wartości.

W moim tańcu, który stawał się coraz bardziej autentyczny, stopniowo zrzucałam „skórę nosorożca” – która na pewnym etapie pomagała mi wytrzymać presję – by docierać do czucia, do momentu, w którym umysł łączy się z sercem, a ruch z emocjami i zaczyna wyrażać prawdę.

To był proces, który dziś mogę określić jako stopniowy transfer od funkcji (roli) „tancerki” do bycia Tancerką w życiu, w którym coraz bardziej chcę się rozgaszczać.

Moje ciało w tym akcie stawało się coraz bardziej świadome, coraz bardziej połączone z umysłem, sercem, Jaźnią. Droga ucieleśnienia, uznania mądrości ciała zdaje się nie mieć końca. To bycie w ciągłym teraz.

Na tej drodze zatoczyłam w pewnym sensie koło (a może poruszam się po fraktalu?), którego etapy wymagały próbowania różnych możliwości bycia: w jaskini, na szczycie góry, w samotności, wśród ludzi, bycia zwiniętą maksymalnie ku sobie i rozwiniętą w stronę świata, bycia w energii kobiecej czułości i męskiej realizacji zewnętrznej, działania przez całkowitą negację i ponowną integrację. Takie to jest. Falujące.

Dziś jestem dumna, że jestem Tancerką, że odnalazłam taniec, który wyraża moje życie najlepiej jak potrafi, bo tańczy się go do muzyki płynącej z wnętrza. Trzeba tylko nachylić ucha.

Bliski mi jest pogląd, że ścieżka ucieleśniania życia wznosi nas na wyższy poziom inteligencji – nie wyklucza w żadnym wypadku umysłu, a dodaje do procesu poznania „drugi mózg” – świadome ciało, które mieści w sobie nasze pytania i odpowiedzi;
nie unieważnia kilometrów przebytych innych ścieżkach, a obejmuje trudy naszych doświadczeń i sprawia, że niesiony bagaż staje się lżejszy lub w jakiś alchemiczny sposób przemienia się w dar, który może być źródłem mocy.

Cieszę się, że w pewnym momencie na mojej drodze pojawiły się konkretne istoty – mój mąż, który jako fizjo i neuroterapeuta współdzieli ze mną tak wiele pasji, mój syn, który jest moim małym-wielkim nauczycielem, moje zwierzęta, których ciała nie mają oporów przed wyrażaniem wszelkich emocji.

Wypełniona wdzięcznością chcę dalej dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi. Jeśli czujesz poruszenie na myśl o tym, że fajnie byłoby wejść na drogę „wytańczania” życia, daj znać! Chętnie Cię poznam!