Taneczna Podróż Bohaterki

Żadna bohaterka nie podróżuje sama. Wyprawa w głąb zakłada, że na trasie spotka się wielu sojuszników, ale też strażników progu czy nawet smoków. Przez dziesiątki lat w naszej kulturze utrwalany był mit „podróży bohatera”, który jako pierwszy opisał Joseph Campbell w kultowej książce „Bohater o tysiącu twarzy”. Inspirowali się nim twórcy największych hollywoodzkich hitów. Odpowiadał on paradygmatowi kultury lat XX, która zakłada, że zdobywanie (nieważne czego: pieniędzy, wiedzy, nowych umiejętności) jest najwyższą wartością. W Polsce od niedawna taka postawa została okrzyknięta „kulturą zapier*u”. W myśl tej koncepcji nawet terapia czy, o zgrozo, „rozwój osobisty” stały się częścią etosu pracy, którą po prostu trzeba wykonywać, by być wartościowym człowiekiem. Być może znajome są Ci sformułowania „mam to do przepracowania” albo „ja już to przerobiłam”? 

Twórczyni koncepcji „Podróży bohaterki”, Maureen Murdock, proponuje inne podejście. Podróż nie jest lineralną wspinaczką na szczyt, ale raczej spiralną podróżą w głąb, która może toczyć się po okręgu, jeśli życie podrzuca nam podobne sytuacje tylko zmieniają się ich bohaterowie. To tak jakby smok, z którym wcześniej się mierzyliśmy był czerwony i ział ogniem, a teraz ukazał się nam niebieski, który zamraża lodem. Czy to znaczy, że źle coś przerobiłam? Byłam niedokładna? Nie, po prostu taka jest nasza podróż. To nie filmowy scenariusz, który ma wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Nie, gdy żyje się życie chwila po chwili. Nie w jego trakcie. Dlatego w danym momencie możemy reagować tylko na to, co jest, co się w nas porusza i obejmować siebie w całości z czułością, delikatnością i akceptacją dla własnego „nie wiem”.

Dlaczego praca z ciałem, tańcem i językiem ruchu jest adekwatnym narzędziem do pracy na kobiecej ścieżce podróży bohaterki? 

Kobiety doświadczają duchowości poprzez ruch i świadomość ciała, a zatem jego odrzucenie ogranicza rozwój duchowy bohaterki.

M. Murdock, Podróż bohaterki, s. 54.

Praca z ciałem uczy obejmowania siebie w pełni. W jednym momencie moje nogi mogą być ciężkie i zmęczone, a moje ręce mogą wyciągać mnie ku górze w lekkości. W jednym i tym samym momencie mogę czuć radość w sercu i obserwować różne myśli pojawiające się w mojej głowie, w jednym i tym samym momencie mogę mieć poczucie, że to już było i jednocześnie odkrywać, że to jednak coś nowego za każdym razem, gdy tego doświadczam. Bez oceny, z ciekawością i empatią do siebie. Z akceptacją swojej słabości, swojego cienia, jak i swojej mocy i swojego światła. Bez przymusu, że mam gdziekolwiek dotrzeć albo cokolwiek osiągnąć. To już znamy. Aż za dobrze. Tak działa cały system edukacji, podnoszenia kwalifikacji w pracy. Tak działa nasz świat. 

A tak naprawdę jedyne, czego potrzebujemy, to być współczującą istotą, wobec siebie i innych i gdy się w tym rozluźniamy, cała rzeczywistość zadba już o to, by rzeczy się działy.

Murdock proponuje, by – szczególnie kobiety – spróbowały podróżować przez życie inaczej. Pozwalając sobie na spacery po łące, błądzenie, które może być odkrywaniem, życie z rytmem własnego ciała i natury. 

Ja zapraszam do podróży, która będzie odbywała się tanecznym krokiem, z muzyką w tle, łagodnym prowadzeniem, które jest raczej zapraszaniem do próbowania różnych ruchów czy jakości ruchowych niż proponowaniem konkretnych ćwiczeń czy rozwiązań. W języku ruchu, który będzie trzonem pisanej w tańcu opowieści, mówi się, że już oddech jest pierwszą, podstawową literą. Ta perspektywa sprawia, że możesz być częścią rytmu życia, grupy ze wszystkim, co wnosisz. Nie musisz „stawiać” się na zajęcia w makijażu, pięknych ubraniach i super nastroju. Możesz być i leżeć, możesz być i tańczyć, możesz być i mówić albo milczeć. To Twoja przestrzeń pełnej wolności. 

Pracując od wielu lat z grupami, doświadczam, że właśnie w takiej bezpiecznej i nieoceniającej przestrzeni możliwe jest „podróżowanie głębokie”. Spotkanie z własną prawdą, która w ruchu przyjmuje widzialną formę. To tak, jak gdyby to, co nosimy głęboko ukryte w podświadomości, w formie nieuświadomionych przekonań, myśli nagle mogło ujrzeć światło dzienne w postaci naturalnego, autentycznego ruchu, który nasze ciało po prostu wie, jak poprowadzić. To moment, kiedy ruch po prostu się wydarza, jeśli pozwalamy, by oddech swobodnie płynął w naszym ciele. Taniec przestaje być tańczony. To tancerka staje się tańcem. 

Moja osobista droga jest dowodem na to, że życie może być tańczone, a nie załatwiane, że im bardziej obejmujemy swój cień, swoje smoki, tym bardziej jesteśmy otwarci na dzielenie się własnym światłem. Nie chodzi o wejście na szczyt, gdzie spływa na nas wiedza mistrza zen, ale o schodzenie bardziej w głąb siebie, bardziej w materię ciała, w odczuwanie połączenia z ziemią, ze sobą i światem, a dopiero poprzez to – spoglądanie wzwyż.

Głęboko wierzę, że dołączając do naszej podróży, droga Bohaterko, rozsmakujesz się w życiu-jakie-jest, uwolnisz blokady, które powstrzymywały Cię przed Twoją mocą, nauczysz się nie być doskonała, ale współczująca dla swoich słabości, poznasz swój naturalny rytm, który będzie prowadził Cię przez życie i wreszcie – weźmiesz odpowiedzialność za siebie i swoją podróż, która zaczyna się w Twoim własnym ciele.

TANECZNA PODRÓŻ BOHATERKI

Cykl 8 spotkań tańca intuicyjnego, medytacji w ruchu i pracy z ciałem inspirowany książką Maureen Murdock „Podróż Bohaterki”.

Kobieta osiągnęła już wszystko w świecie zewnętrznym. Przynajmniej po części – miłość, sukces, tytuł naukowy, pieniądze, prestiż. Rozgląda się za kolejnym szczytem do zdobycia. Drugie dziecko? Kolejna praca? Stopień? Zdradzona przez umysł kulturowy, który zachęcał do bycia grzeczną dziewczynką i zaufania męskiemu celowi. Prawda znana każdej kobiecie, która doświadczyła zstąpienia.

Kobiety znajdują drogę powrotną do samych siebie nie poprzez poruszanie się w górę i na zewnątrz do światła jak mężczyźni, ale poprzez schodzenie w dół, wgłąb gleby swojej istoty. Duchowe doświadczenie kobiety polega na przemieszczaniu się głębiej do wewnątrz a nie na zewnątrz siebie.

Aby odbyć tą podróż kobieta odkłada na bok swoją fascynacje intelektem oraz grami umysłu kulturowego i zapoznaje się – być może po raz pierwszy – ze swoim ciałem, swoimi emocjami, swoją seksualnością, swoją intuicją, swoimi obrazami, swoimi wartościami oraz swoim umysłem. To właśnie znajduje się w głębinach.

M. Murdock, Podróż bohaterki, s. 68, 142-143

Ta podróż jest dla Ciebie, jeśli czujesz, że:

 

    • utknęłaś w roli „silnej i niezależnej”, ale w środku brak Ci lekkości i radości,

    • Twoje ciało woła o uwagę – pojawia się zmęczenie, bezsenność, napięcia,

    • jesteś zmęczona „ciągłym rozwojem”, checklistą i wymaganiami wobec siebie,

    • tęsknisz za kobiecą wspólnotą, w której możesz być w pełni sobą – ze swoim cieniem i światłem,

    • chcesz wrócić do intuicji, przepływu i mądrości własnego ciała.

Każde spotkanie to inny etap tanecznej podróży – opowieść, którą Twoje ciało będzie pisać ruchem, oddechem i obecnością.


🔹 I.   Wezwanie do wyprawy – 10.10.

(Kiedy odcinasz się od oczekiwań świata i zaczynasz słyszeć własny głos)

 

    • Zrzucanie ciężaru „muszę być idealna”.

    • Rozpoznanie w ciele tego, co należy do Ciebie, a co pochodzi z zewnętrznych oczekiwań.

    • Pierwszy krok w stronę swojej autentycznej kobiecości.


🔹 II. Droga Prób – 24.10.

(Taniec pomiędzy walką a odpuszczeniem. Budowanie zaufania do swojego ciała)

 

    • Jak rozpoznawać „smoki” – wewnętrzne blokady, które zatrzymują Twój ruch.

    • Taniec odwagi, w którym uczysz się ufać swojej intuicji.

    • Siła wspólnoty – doświadczenie bycia widzianą i wspieraną.


🔹 III. Podróżowanie głębokie – zstąpienie do wnętrza groty – 31.10.

(Czas ciszy, zatrzymania i spotkania z cieniem)

 

    • Praca z emocjami, których zwykle nie chcesz czuć: smutek, bezsilność, złość.

    • Taniec cienia, który staje się źródłem mocy.

    • Doświadczenie „świętej pasywności” – nauka bycia, zamiast ciągłego działania.


🔹 IV. Podróż do serca – 7.11.

 

    • Taniec serca i miednicy – przywracanie przepływu kobiecej energii.

    • Otwieranie się na intuicję, seksualność i naturalny rytm ciała.

    • Spotkanie z Archetypem Matki – akceptacja, uzdrowienie i puszczenie tego, co ogranicza.


🔹 V. Taniec relacji – 21.11.

 

    • Taniec relacji: matka–córka, ojciec–córka, kobieta–mężczyzna.

    • Transformacja niewspierających myśli w ruch, który prowadzi do wolności.

    • Wewnętrzna zgoda na bycie „wystarczającą taką, jaka jesteś”.


🔹 VI. Taniec równowagi – 28.11.

 

    • Integracja męskiego i kobiecego pierwiastka w ciele.

    • Jak doświadczać siły bez zbroi i delikatności bez słabości.

    • Rytm harmonii – ciało jako przestrzeń pełni.


🔹 VII. Spotkanie z Wewnętrzną Przewodniczką – 5.12.

 

    • Spotkanie z Wewnętrznym Przewodnikiem/Przewodniczką.

    • Rytuał tańca jedności – kiedy ciało i dusza zaczynają ze sobą współgrać.

    • Celebracja kobiecej mocy i wewnętrznej wolności.


🔹 VIII. Powrót z darami – 12.12.

 

    • Podsumowanie podróży i taneczna opowieść o tym, co odzyskałaś.

    • Integracja doświadczeń w codziennym życiu.

    • Taniec wdzięczności i mocy – świętowanie w kręgu kobiet.

  • Uwaga: Program może ulec zmianie w zależności od potrzeb Uczestniczek warsztatów.

💃 Forma spotkań

 

    • Cykl 8 warsztatów na żywo, każde spotkanie trwa ok. 1,5 h
    • Godzina. 10-11:30

    • Miejsce: Centrum Szkoleniowe Neuro Projekt ul. Kleszczowa 14A

    • Nie musisz umieć tańczyć – to podróż dla każdej kobiety, niezależnie od wieku, doświadczenia czy kondycji.


💰Opłaty

 

    • 100 zł za pojedyncze spotkanie

    • 690 zł za cały cykl (8 spotkań) – jedno spotkanie gratis + półgodzinna, indywidualna konsultacja w okresie dwóch miesięcy od zakończenia kursu (do końca lutego 2026)

    • Grupa ruszy przy minimum 5 osobach zapisanych na cały cykl*

    • Wpłaty dokonujemy na: Agnieszka Korycka-Sobotka Świadomy Taniec; ING Bank Śląski: 35105010411000009083466855; w tytule: warsztaty tańca intuicyjnego.

    • Istnieje możliwość rozłożenia płatności za cały cykl na dwie lub trzy raty.

ZAPISZ SIĘ, WYPEŁNIAJĄC ANKIETĘ I ZAPOZNAJ SIĘ Z REGULAMINEM ZAJĘĆ (KLIK)

Teraz pora na Twój ruch